
RCD Mallorca to bez wątpienia jedną z rewelacji obecnych rozgrywek LaLiga. Podopieczni Jagoby Arrasate aktualnie znajdują się na 6 miejscu (stan na 10 kolejkę sezonu). Co sprawia, że tak dobrze funkcjonują? Jak wygląda praca baskijskiego szkoleniowca od kulis? Czym wyróżnia się na tle innych? Zapraszam na relację ze stażu trenerskiego.
Dlaczego RCD Mallorca?
Decyzja o odejściu z Osasuny baskijskiego szkoleniowca wywołała duże zaskoczenie w piłkarskim środowisku. Jagoba Arrasate bez wątpienia stał się klubową legendą, a mimo to zdecydował się nie przedłużać kontraktu i spróbować swoich sił w innym środowisku. Było sporo dywagacji na hiszpańskim rynku transferowym, jednakże ostatecznie to RCD Mallorca postawiła na trenera z Kraju Basków. Warto podkreslić, że klub z Balearów to bardzo ambitny projekt. Wlaścicielem klubu jest amerykańska grupa inwestorów, dlatego też perspektywy tego projektu są z pewnością bardzo ambitne i można się spodziewać, że klub ten będzie szedł małymi krokami do przodu.
Od Aguirre do Arrasate
Jego poprzednik, Javier Aguirre, został zaprezentowany jako nowy selekcjoner reprezentacji Meksyku, dlatego też włodarze klubu byli zmuszeni zakontraktować nowego szkoleniowca. Padło na Jagobe Arrasate. Skąd taki wybór? Właściciele klubu szukali zmian pod kątem gry i funkcjonowania zespołu. ”Mallorca nie może kupować młodych talentów jak Real Madryt lub FC Barcelona, ale może ich wychować i na nich postawić. Chcemy, żeby był to profil klubu, który stawia na młodych i pomaga im się wypromować”.
Zespół Aguirre był dużo bardziej reaktywny bez piłki, na ogół grali 5 obrońców i bazowali na solidnej oraz kompaktowej obronie niskiej. Z drugiej strony, drużyny Arrasate zawsze były znane z wysokiego pressingu, dużej ilości odbiorów piłki na połowie rywala oraz gry 4 obrońców. Jednostki treningowe poprzednika były długie (czasami nawet 2h) oraz mało dynamiczne (dużo przerw oraz korygowania w trakcie), zaś baskijski szkoleniowiec opiera swoją metodologię treningu na krótkich, ale bardzo intensywnych jednotkach.
Ponadto, Jagoba to bez wątpienia nowoczesny trener, który sporo korzysta z danych i technologii, zaś Javier Aguirre to doświadczony trener i w dużej mierze opiera sie na ”trenerskim nosie”. Rozmawiając z Jagobą Arrasate, często podkreślał, że na początku dużo czasu musiał poświęcić, aby przekonać zawodników do swojej wizji, gdyż do tej pory byli przyzwyczajeni do nieco innego typu pracy. Dlatego też, chce stopniowo wprowadzać swoją wizję, tak aby proces adaptacji, był jak najbardziej optymalny. Ciekawą rzeczą jest to, że drużyna Javiera Aguirre praktycznie nie posiadała skrzydłowych w poprzednim sezonie, jako, że bazowali głównie na grze wahadłowymi. Stąd, pierwsze ruchu transferowe nowego szkoleniowca dotyczyły wlaśnie tej pozycji (Robert Navarro, Valery czy Chiquinho).
Filozofia gry Jagoby Arrasate
Idea baskijskiego trenera to przełożenie najlepszych zachowań w grze Osasuny na Mallorce. Oczywiście, należy wziąć pod uwagę, że dysponuje innym materiałem ludzkim i DNA zespołu z Balearów nie jest takie samo jak z północy Hiszpanii. Tutaj żyje się bardziej spokojnie, a co za tym idzie rytm gry również jest nieco bardziej spowolniony. W przeciwieństwie do takich klubów jak Osasuna, Athletic Bilbao, Deportivo Alavés, które głównie bazują na dużej intensywności. To ostatnie słowo najlepiej definiuje styl gry trenera Jagoby Arrasate. Piłka nożna jako rock and roll, w którym pełno jest emocji, dynamiki oraz faz przejściowych.
W obronie, jego drużyny bronią bardzo wysoko, realizując wysoki pressing. I nie jest to oklepane powiedzenie, które wypowiada wielu trenerów pod publikę. Jeśli spojrzymy na oficjalne dane La Ligi, zespoły Jagoby Arrasate, zawsze znajdują sie w czołówce, jeżeli chodzi o ilość odbiorów na połowie przeciwnika, czas przebywania na połowie rywala (55% czasu gry) oraz średnia wysokość na jakiej znajduje się linia obrony (38 m). Dodatkowo, bardzo dużą uwagę zwraca się na równowagę, kompaktowość
i odległości w fazie bronienia (40mx20m). Najcześciej bazuje na dwóch strukturach 4-4-2 lub 4-2-3-1, gdzie jeden z defensywnych pomocników ma zapewniać balans dla całej drużyny. W tego typu grze, środkowi obrońcy mogą się bardzo wykazać, gdyż w wielu przypadkach są eksponowani i muszą bronić dużej przestrzeni za swoimi plecami. Jeśli potrafią dobrze antycypować grę oraz być odpowiednio agresywni, mogą się bardzo wyróżnić oraz być kluczowymi graczami w układance baskijskiego szkoleniowca.
Z drugiej strony, trener Arrasate jest sporym pragmatykiem. Jak sam podkreśił, chce, aby ”bomby spadały daleko od naszego pola karnego”, dlatego w wielu przypadkach decyduje się na grę bezpośrednią, przebywając jak najdłużej na połowie przeciwnika. Wyprowadzenie piłki traktuje jako progresję na połowę rywala, zamiast długiego utrzymywania się przy piłce pod własnym polem karnym i podejmowania zbędnego ryzyka. Jeśli za pomocą jednego podania możemy wejść na połowę przeciwnika to zróbmy to. Jak można się domyśleć, kluczową rolę odgrywa w tej grze, napastnik, jako punkt odniesienia. Wcześniej Budimir w Osasunie, a obecnie Muriqui w Mallorce są bardzo ważnymi elementami w całej tej flozofii. Nie tylko pod kątem gry tyłem do bramki i utrzymania się przy piłce realizując grę bezpośrednią, ale przede wszystkim realizując liczne dośrodkowania, które rownież są nieodłącznym aspektem w grze drużyn Jagoby Arrasate.
Jednakże, słowo, które najlepiej definiuje styl gry baskiejego szkoleniowca to intesywność. Jego zawodnicy to gracze o dużej mobilności, którzy są w stanie często powtarzać wysiłki o bardzo dużym obciążeniu fizycznym. Dlatego też, tak ważne dla niego są dane zebrane z GPSów, przede wszystkim pod kątem ilości zrealizowanych sprintów czy ”high speed running”. Z tego powodu, fazy przejściowe odgrywają ogromna rolę w jego modelu gry. Zarówno po stracie piłki, kiedy to drużyna jest w stanie się bardzo szybko zorganizować w obronie oraz po odbiorze piłki. To wlaśnie w tym momencie Mallorca czy wcześniej Osasuna jest najbardziej niebezpieczna.
Mikrocykl treningowy RCD Mallorca vs Villarreal CF
Zaprezentowany mikrocykl rozpoczął się od treningu wprowadzającego z uwagi na kilka dni przerwy spowodowanych przerwą reprezentacyjną, a zakończył się sobotnim spotkaniem z Villarreal.
Poniedziałek 65´:
– Aktywacja na siłowni 25’
– Technika kolektywna 15´
– Bieg 70% MAS 10´
– Gra na utrzymanie 3 kolory (4x4x4) 4×3´
Wtorek 75´:
– Aktywacja na siłowni 25’
– Technika kolektywna 5´
– Gra na utrzymanie 3 kolory (6x6x6) 3×6´
– Gra końcowa o charakterze wertykalnym (6×6+6N+2BR) 6×5´
Środa 85´:
– Aktywacja na siłowni 25’
– Technika kolektywna+finalizacja 10´
– Rondo 8×2 z natychmniastową zmianą ról 2×5´
– Sytuacja (6×5+2BR, finalizacja+kontratak) 2×10´
– Gra końcowa (11×11 Mallorca vs Villarreal) 2×10´
Czwartek 50´:
– Aktywacja na siłowni 20’
– Rondo 16×3 10´
– Fútbol Tenis (3×3) 6×3´
Piątek 60´:
– Aktywacja na siłowni 20´
– Aktywacja na gumach 5´
– Technika kolektywna+finalizacja 10´
– Finalizacja (11×0, mechanizmy ofensywne vs Villarreal) 15´
– Gra końcowa (11×11 SFG) 10´
Sobota:
Mecz z Villarreal
Przygotowanie fizyczne RCD Mallorca
Każda jednostka treningowa zespołu zaczyna się w siłownii. Aktywacja przed treningiem na boisku piłkarskim trwa ok. 30min. Składa się przede wszystkim z ćwiczeń mobilizacyjnych z ciężarem własnego ciała i z ćwiczeń aktywacyjnych mięśni tułowia i mięśni kończyny dolnej, do których zawodnicy używają minibandów i powerbandów. Trenerzy przygotowania motorycznego skupiają się głównie na zwiększeniu ruchomości bioder, zaaktywizowaniu mięśni taśmy tylnej (głównie mięśnie dwugłowe i mięśnie łydki) i pobudzeniu do pracy mięśni pośladkowych. Sesja na boisku zaczyna się delikatnym pobudzeniem nerwowym w postaci krótkich dynamicznych zmian kierunku, czy różnych rodzajów skipów z dużą częstotliwością ruchów kończyn. Ten wstęp można uznać za część końcową aktywacji – przygotowania do treningu piłkarskiego.
Mieliśmy okazję obserwować zespół podczas dość specyficznego mikrocyklu. Składał się on z dwóch meczów w tygodniu i dodatkowo niektórzy zawodnicy wracali z meczów swoich reprezentacji. Kadrowicze, po części wstępnej wykonali trening regeneracyjny w tempie 70% MAS. Składał się on z dwóch serii po 4 minuty biegu w określonym powyżej tempie. Zawodnicy pokonywali około 60m w 15 sekund, mieli 15 sekund przerwy biernej i wracali do miejsca początkowego. Biegali w linii prostej i nie wykonywali nawrotów.
Po tej części reprezentanci udali się na zabiegi odnowy biologicznej. Do tych należą:
- Zajęcia w basenie
- Jacuzzi
- Sauna na podczerwień
- Masaż
- Normatec
Na początku mikrocyklu treningowego zespół Majorki trenuje bardzo intensywnie. Do najcięższych dni należą wtorek i środa. W zależności od tego jaką pracę wykonają zawodnicy na boisku, niektórzy po treningu skupiają się jedynie na kończynie górnej, natomiast większość zawodników pracuje również nad wzmocnieniem kończyny dolnej, w szczególności taśmy tylnej z naciskiem na mięśnie dwugłowe. W związku z tym trenerzy przygotowania motorycznego bardzo skupiają się na fazie ekscentrycznej. W swojej pracy używają eccentric wheel i maszyn kaiser.
Co wyróżnia pracę trenera Arrasate?
Warto zwrócić uwagę na ilość techniki kolektywnej, która jest obecna w każdej jednostce treningowej. Ta część, nie trwa długo, na ogól 10-15 min, jednakże fakt, że jest powtarzana każdego dnia, sprawia, że dane nawyki są utrwalane i mają spore przełożenie na jakość gry całego zespołu. Jeśli pomnożymy te 10-15 min przez ilość jednostek treningowych w całym sezonie, to wyjdzie nam jak dużo czasu poświęciliśmy nad techniką użytkową. Są to rożnego rodzaju ”passingi” w mniejszych bądź większych grupach, które mają na celu pracę nad daną koncepcją taktyczną, a przy okazji doskonalimy podstawowe elementy takie jak: podanie, przyjęcie, ustawienie ciała, timing, etc.
Ciekawą rzeczą jest dobranie wymiarów boiska, tworząc pole, promującą grę wertykalną. To znaczy boiska wydlużone o zawężonej szerokości. Dzięki temu, stworzymy nawyk, w którym to zawodnicy będą zmuszeni cały czas grać do przodu, gdyż szerokość boiska nie będzie im pozwalała na podania horyzontalne. Tego typu ustawienie boiska promuje rownież podania za linię obronców, ruchy bez piłlki oraz koncepcję ”trzeciego czlowieka”, tak aby stworzyć wolną przestrzeń.
Fazy przejściowe to bardzo istotny moment w grze drużyn Jagoby Arrasate. Dlatego też, sporo czasu poświecają również nad pracą nad tym elementem. Nie tylko pod kątem intensywności fizycznej, z jaką zawodnicy wracają do obrony po stracie piłki lub szybkości z jaką atakują po odbiorze piłki, ale przede wszystkim pod kątem nastawienia mentalnego, gdyż wszystko siedzi w głowie. Większość rond lub gier na utrzymanie bazuje właśnie na ”zmianie ról”, czyli zdolności na zmianę nastawiania z ataku do obrony lub odwrotnie. Już w zwykłym rondzie, widać to nastawienie, kiedy to gra toczy się ciągiem i nie ma przestojów.
Jagoba Arrasate to bez wątpienia nowoczesny trener, który lubi korzystać z danych, dużo czasu poświęca na analizę oraz używa najnowszych technologii. Jednakże, to co sprawia, że jest wyjątkowym trenerem, to jego ludzka strona. Jest to trener, który wywodzi sie z piłki amatorskiej i rozmawiając z nim nie odczuwasz, że pracuje obecnie w Primera División. Gadasz jak kolega z kolegą i z pewnością ta bliskość w relacjach jest bardzo ceniona przez piłkarzy. Ponadto, pracował wcześniej jako nauczyciel i jak sam często powtarza, jego misja to nie tylko nauczać, ale przede wszystkim inspirować swoich uczniów. ”Najpiękniejszą rzeczą w piłce jest sprawienie, że ludzie są szczęśliwi”. Co więcej , potrafi wychodzić z kryzysu. Gdy drużynie nie idzie, więcej pracuje, daje większe wsparcie oraz rozmawia jeszcze częściej z zawodnikami. Z drugiej strony, kieruje sie zasada, ze im mniej euforii po zwycięstwach, tym mniej rozczarowania po porażkach. Za znakomitym trenerem stoi, fantastyczna, ciepła oraz szczera osoba i to powoduje, że piłkarze są w stanie pójść za nim w ogień. ”Moi zawodnicy mogą powiedzieć o mnie, ze jestem słabym trenerem, ale na pewno nie powiedzą, ze jestem złym czlowiekiem”.
Na koniec chciałbym serdecznie podziękować trenerom, którzy wzięli udział w stażu: Krystian Pieczara, Radosław Rogowski, Michał Trojak, Przemysław Kamiński oraz Jakub Dziedzic.